|
|
|
29.01.2012. |
|
Konkurencja nie śpi. Właśnie nie wytrzymały jej Morliny, które 1 lutego zamykają ubój i rozbiór wołowiny. Ale reszta firm nadal w grze. Rynków zbytu przybywa, surowca też pod dostatkiem, a ceny wciąż rosną.
Oprócz wysyłki do Turcji, dostępny ma być Bliski Wschód. Polską
wołowinę kupuja też kraje basenu Morza Śródziemnego, a także
Skandynawia. Choc ta do zakupów podchodzi bardziej restrykcyjnie,
chociażby pod względem badań na obecność Salmonelli.
Agrobiznes
Aby dodać komentarz zaloguj się. Jeśli nie masz konta, załóż je sobie. Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze. Powered by AkoComment 2.0! |
|