|
|
|
|
 |
|
rolnictwo, sadownictwo, ogrodnictwo, maszyny rolnicze |
|
17.07.2008. |
|
W wielu województwach kraju wegetacji zbóż przeszkadza susza, ale są i
takie regiony, w których rolnicy narzekają i na suszę i na deszcze.
Tak jest np. w Wielkopolsce czy w województwie kujawsko – pomorskim.
Tamtejsi producenci rzepaku załamują ręce, bo zbiór powinien już trwać,
a tymczasem wielu rolników nie może zbierać plonów.
Ziarno
wciąż jest słabo wykształcone, rzepak jest wilgotny i nisko zaolejony.
Oczekiwania zakładów tłuszczowych były dużo wyższe, niż te ilości,
które teraz do nich docierają. Podaż jest bardzo mała. Część
przetwórców już teraz szuka dostawców za granicą, głownie na wschodzie.
Informacje płynące z Ukrainy są dla nich pomyślne – rzepaku będzie tam
w tym roku bardzo dużo i ukraińscy producenci już zapowiedzieli
zwiększenie eksportu.
Ceny zbliżone do oferowanych na naszym rynku – średnio tona rzepaku kosztuje teraz 1450 złotych.
Import
rzepaku z Ukrainy powoli się zaczyna, a na naszym rynku zbożowym
króluje zagraniczna pszenica i kukurydza. Ziarno przywożone jest przede
wszystkim z Węgier. Jakościowo surowiec jest na wysokim poziomie, ale
ceny z dowozem do kupującego dużo niższe niż krajowego towaru.
Import – giełdy towarowe
oferty sprzedaży zł/t
kukurydza 720 – 800
pszenica 690 – 790
Stella Norowska-Woldańska/Agrobiznes
|
|
|
Artykuł Sponsorowany
|
|
Kalendarium
There are no upcoming events!
Gościmy
Odwiedza nas 5 gości
|