|
Nie ma pewności jak będzie rozdzielona, a już podzieliła rolników. Pomoc dla producentów mleka budzi sporo emocji. Wsparcie powinno należeć się wszystkim a skorzystają z niego tylko nieliczni.
To stado budowane było przez lata. Dziś państwo Świeżakowie mają
powody do dumy. Problem w tym że do niedawna ich krowy zdobywały nie
tylko tytuły na wystawach, ale przynosiły także zyski. Teraz pieniądze
za sprzedane mleko ledwie wystarczą na pokrycie kosztów produkcji.
Stefan
Świeżak, Poszewka: wiele trzeba jeszcze inwestować żeby to wszystko
ładnie doprowadzić do porządku, ale my nie robimy na razie tego bo nie
ma na to środków.
Wszystko wskazuje na to, że szybko ich nie
będzie bo w tym miesiącu za litr mleka rolnicy dostali ponad 7 groszy
mniej za surowiec. W skali miesiąca to spora strata.
Stefan
Świeżak, Poszewka: w naszym przypadku to jest 3 tysiące, 3 200.
Państwo
Świeżakowie nie mają jednak co liczyć na unijną pomoc dla producentów
mleka, która miała zrekompensować skutki kryzysu . W podobnej sytuacji
jest bardzo wielu rolników.
Krzysztof Czechowski, Orzeszówka:
walczyliśmy o limity, produkowali, zwiększali. Ja już 45 lat mam i nie
dostanę bo do 40 lat tylko.
A młodych na wsi trzeba ze świecą
szukać. Nam się jednak udało.
Piotr Cibor, Miedzna: mamy dostać
4,5 tysiąca takiej rekompensaty, ale to 4,5 tysiąca top nie jest nasza
miesięczna strata.
Dla pana Piotra będzie to niewielki wkład
własny na dofinansowanie modernizacji gospodarstwa.
Piotr Cibor,
Miedzna: będziemy składać o dofinansowanie wniosek dla producentów
mleka. Żeby nie te wnioski nie byłoby nas stać na większe inwestycje.
Na
pomoc dla producentów mleka przewidziane jest w sumie 120 milionów
euro. Z tego 20 trafi do rolników bezpośrednio, a 100 zasili budżet
unijnego programu na modernizację gospodarstw rolnych.
Dorota Florczyk/Agrobiznes
|