|
|
|
|
 |
|
rolnictwo, sadownictwo, ogrodnictwo, maszyny rolnicze |
|
03.06.2008. |
|
Będzie dużo gorzej niż zapowiadano. Zdaniem sadowników nie ma mowy, aby w
tym roku zbiory owoców były rekordowo wysokie. Pewne jest tylko jedno – jabłek
czy wiśni będzie więcej niż w ubiegłym sezonie.
Z powodu ubiegłorocznych mrozów i strat nimi
spowodowanych jabłek jest dużo mniej na rynku dlatego utrzymują się bardzo
wysokie ceny. Jednak zdaniem sadowników i tak nie pokrywają one strat i kosztów
produkcji.
Janusz Wesołowski, Góra Kalwaria: 15 lat temu była cena podobna a wartość
złotówki była trochę inna. Środki produkcji były tańsze.
Nie ma jednak obaw aby jabłek zabrakło zanim w sprzedaży pojawią się wczesne
tegoroczne odmiany.
Krzysztof Cybulski, grupa producencka z gminy Chynów: miniony sezon był
ciężki z powodu braku jabłek i wysokich cen, które niejednokrotnie przekraczały
ceny jabłek z zachodu. W związku z tym sprzedaż naszego jabłka nie była
konkurencyjna do państw zachodnich.
Czy w tym roku będzie inaczej? Jest duża szansa, że zbiory będą dobre. Rekordy
jednak nie padną.
Tomasz Petrykowski, Krężel: owoców jest myślę, że wystarczająco jak na te
drzewa ale wcale nie ma hura. W innych latach drzewa po takich przymrozkach
bardzo obficie owocowały w tym roku bardzo słabo zawiązały.
Drzewka kwitły bardzo obficie, ale nie zawiązały owoców z powodu
niesprzyjającej pogody, zimnych nocy i deszczowych dni. Dodatkowo jabłonie
atakują trudne do zwalczenia choroby grzybowe.
Tomasz Petrykowski, Krężel: jest wiele kłopotów w tym roku z ochroną sadów.
Przeważnie z parchem 90% sadów ma kłopoty z parchem.
Największe straty dotykają odmianach przemysłowych. Nie najwyższe będą także
zbiory wiśni i zaczynających się już czereśni.
żródło: Dorota Florczyk TVP.PL
|
|
|
Artykuł Sponsorowany
|
|
Kalendarium
There are no upcoming events!
Gościmy
Odwiedza nas 1 gość
|