|
|
|
Nowelizacja ustawy o paszach |
|
01.07.2008. |
|
Brakuje jeszcze tylko zgody senatu a potem
podpisu prezydenta. Sejm, co było do przewidzenia nowelizację ustawy o
paszach zatwierdził i tym samym przedłużył możliwość stosowania pasz
GMO w żywieniu zwierząt do 2012 roku. Ci, którzy byli przeciwni
poprawce apelują do rządu o wykorzystanie najbliższych 4 lat na
szukanie alternatywnych źródeł białka.
Mimo, że ustawa o paszach w nowej wersji jest
już prawie gotowa, to wejście jej w życie nie jest jeszcze takie pewne.
Po tym jak najprawdopodobniej zaakceptuje ją senat, prezydent wcale nie
musi być takiego samego zdania.
Jan Krzysztof Ardanowski, doradca prezydenta RP: argumenty
za i przeciw muszą być zbilansowane. Podpisywanie ustaw przez
prezydenta nie wynika z preferencji politycznych ale z głębokiej
analizy.
I właśnie braku akceptacji prezydenta obawiają zwolennicy
utrzymania możliwości stosowania pasz GMO w żywieniu zwierząt. Dlatego
zapowiadają, że dyskusja na ten temat jeszcze się nie skończyła.
Maciej Tomaszewicz, Izba Zbożowo-Paszowa: chcemy
przedstawić nowe stanowisko, jeszcze raz pokazać argumenty, które
przemawiają za koniecznością prowadzenia tej poprawki no i o
konsekwencjach, które będą nie daj boże w przypadku jej nie
zatwierdzenia.
Żadnej poważnej dyskusji dotyczącej GMO jeszcze nie było. Tak
twierdzi obecny doradca prezydenta do spraw rolnictwa. W jego opinii,
konsumenci nie znają rzeczywistych skutków wprowadzenia pasz GMO do
żywienia zwierząt, a argumenty podnoszone przez branżę paszową o braku
możliwości zastąpienia soi transgenicznej innym źródłem białka - nie są
prawdziwe.
Jan Krzysztof Ardanowski, doradca prezydenta RP: zwolennicy pasz jednoznacznie mówią, że nie ma alternatywy dla GMO. Otóż ja mówię, że jest alternatywa.
Pod warunkiem, że obecny rząd najbliższe lata wykorzysta na
poszukiwanie alternatywnych źródeł białka czyli chociażby soi
produkowanej w sposób konwencjonalny. Zwolennicy GMO liczą jednak, że z
ustawą o paszach, która zakazuje stosowanie roślin transgenicznych od
2012 roku, nie zgodzi się Bruksela. I tym samym problem zakazu zostanie
rozwiązany.
Radosław Bełkot Agrobiznes
|
|