|
W przyszłym roku szkolnym program „Szklana mleka” będzie kontynuowany. Co prawda rząd przeznaczył na ten cel mniej pieniędzy, ale zgodził się na jego dalsze finansowanie. Mleczarze rozkładają ręce, ale przyznają, że lepszy rydz niż nic.
Pomimo poważnych obaw, że szukanie oszczędności przez ministra
finansów zakończy żywot akcji „Szklanka mleka” rząd podjął decyzję, że
program znajdzie swój ciąg dalszy.
Marek Sawicki – minister
rolnictwa: z pewnością będzie szklanka mleka ale przebudujemy mocno
zasady na jakich będzie do szkoły docierało.
Nie obędzie się jednak bez zmian. Po pierwsze państwo zmniejszy swój wkład finansowy o około 10-ciu %.
Waldemar
Broś – prezes KZSM: jeśli wszyscy muszą oszczędzać to nasi będą szukali
tych oszczędności w skali produkcji, a najistotniejsze jest to, że ta
szklanka nie może zaginąć.
Po drugie resort rolnictwa zażądał
wykluczenia pośredników dystrybuujących mleko. Z tym pomysłem niektórzy
mleczarze się jednak nie zgadzają twierdząc, że znacznie utrudni to
transport mleka do szkół.
Grażyna Fitowska – OSM Prudnik: bardzo
potrzebni są nam nasi dystrybutorzy, ponieważ my jako producenci nie
posiadamy takiej logistyki, która umożliwi nam być jednocześnie w wielu
szkołach mniej więcej o tej samej porze.
Przypominamy, że dzięki akcji „Szklanka mleka” dzieci co roku wypijają 250 milionów litrów mleka.
Witold Katner/Agrobiznes
|