|
|
|
03.07.2008. |
|
Rok temu dały się we znaki przymrozki a w tym susza – rolnicy coraz
częściej zamiast zysków liczą straty. Czy zmienią to dopłaty do
ubezpieczeń upraw od klęsk żywiołowych? Zdania rolników w tej sprawie
są podzielone.
W tym roku susza sieje spustoszenie w północno zachodniej części kraju.
Z dnia na dzień jej zasięg jest, co raz większy. Najbardziej ucierpiały
zboża jare. Owsa i jęczmienia na terenach dotkniętych suszą będzie
mniej o 1/3. Niedobór wody lepiej zniosły oziminy, ich zbiory będą
niższe o kilka procent.
Susza najbardziej daje się we znaki
producentom mleka. Łąki i pastwiska wyschły a zapasy siana z
poprzedniego pokosu szybko się kończą.
Nie wszyscy mają jednak
zamiar ubezpieczać uprawy. Zdaniem rolników ubezpieczenia nawet z
dotacjami są za drogie. Takiej opinii nie podziela resort rolnictwa.
Marek Sawicki, minister rolnictwa: ubezpieczając
swoje uprawy będą mieli gwarancję, że w przypadku wystąpienia szkód już
będą mogli mieć wypłacone odszkodowanie. Więc to jest autentyczny zysk.
Jest też duża szansa na to, że ubezpieczenia będą tańsze, gdy staną się powszechne.
Dorota Florczyk/Agrobiznes
|
|