|
|
|
|
 |
|
rolnictwo, sadownictwo, ogrodnictwo, maszyny rolnicze |
|
26.08.2008. |
|
Brytyjscy sadownicy mają inny problem niż ceny skupu. Zaczyna
się sezon, a już teraz wiadomo, że część jabłek zostanie na drzewach.
Powód? Nie ma komu zrywać owoców. Rodzimych pracowników jest zbyt mało,
a rząd wprowadził ograniczenia w zatrudnianiu cudzoziemców w
rolnictwie.
Zbiory wczesnych odmian już się rozpoczęły, ale farmerzy są przerażeni
jak będą wyglądały dalsze prace w sadach. Nie ma komu zbierać owoców.
Po części to wina słabnącego funta, który nie zachęca cudzoziemców do
przyjazdu na brytyjską wieś, ale także ograniczeń, jakie wprowadził
rząd.
Sadownicy skarżą się, że ilość studentów, którzy
legalnie mogą pracować w ich gospodarstwach jest zbyt mała, by zebrać
wszystkie owoce w szczycie sezonu. Według szacunków tegoroczne zbiory
mają być dobre, a ceny skupu o 15 procent wyższe niż w poprzednim
sezonie.
Nie obrodziły za to gruszki. Drzewka zostały mocno dotknięte przez wiosenne przymrozki.
Anna Katner/Agrobiznes
|
|
|
Artykuł Sponsorowany
|
|
Kalendarium
There are no upcoming events!
Gościmy
Odwiedza nas 9 gości
|